ekspedycja-ziemia400Rozpoczęcie wyprawy odbędzie się w Puszczykowie, stąd uczestnicy wyruszą na kontynent południowo-amerykański do Boliwii i Peru. Czeka nas lądowanie na jednym z najwyżej położonych lotnisk na świecie w El Alto na wysokości 4100 m nad poziomem morza, z lotniska jedziemy do najwyżej położonej stolicy – La Paz. Dwa, może trzy dni zajmą nam przygotowania, ostatnie zakupy wyposażenia i prowiantu na wyjazd. Część wyposażenia, które będzie nam potrzebne dopiero później, wyślemy do Peru. Z La Paz pojedziemy samochodami najbardziej niebezpieczną drogą świata „camino de la muerte’’ do Rurrenabaque, to już w tropikach. Następny etap podróży to Ixiamas, z tego miejsca opuszczamy cywilizację, dwadzieścia cztery kilometry przez dżunglę do Alto Madidi, z tego dwanaście kilometrów qadami a drugie dwanaście kilometrów pieszo. Będziemy mieli ze sobą minimalną ilość bagażu i żywności – zapas tylko na kilka dni. Większość ekwipunku wysłanego do Peru płynie na nasze spotkanie, ma na nas czekać nad Rio Heath. Z Alto Madidi spłyniemy łodziami rzeką Madidi do miejsca, z którego będzie najbliżej przejść przez dżunglę do rzeki Heath. To będzie najtrudniejszy etap wyprawy, który musimy pokonać pieszo, niosąc cały bagaż i zapas wody, to tylko 16 km, przedzierając się przez dziewiczą dżunglę musimy wyciąć sobie ścieżkę, zajmie to nam w sprzyjających warunkach 2 – 3 dni. Po dotarciu w umówione miejsce nad brzegiem rzeki, spodziewamy się zastać łodzie z prowiantem wysłanym wcześniej. Następnego dnia pakujemy łodzie i płyniemy w dół rzeki. Spływ rzeką potrwa około 4 do 5
tygodni. To pierwotne, dzikie niezamieszkałe tereny, to też najważniejsza część wyprawy
z powodu naszego udziału w poszerzaniu wiedzy przyrodniczej o miejscach nieznanych jeszcze nauce . Na noclegi będziemy zatrzymywać się i zakładać obozy w lesie lub na piaszczystych brzegach rzeki. Spływając w dół rzeki dotrzemy do tropikalnych obszarów wysokich traw i lasów palmowych, niezwykle ciekawego biologicznie rejonu Amazonii. Z rzeką żegnamy się po dotarciu do osady Puerto Heath , stąd jedziemy do miejscowości Cobija i następnie samolotem wracamy do La Paz. Po spakowaniu i zabezpieczeniu sprzętu wyprawowego powrót do Polski.

Share On Facebook